zawsze byłam wybredna
2009-04-06 | 15:07:34
skomentuj (0)
Niedawno chciałam kupić sobie lokówkę do włosów. Poszłam do sklepu, ale w sumie żadna z dostępnych mi nie odpowiadała. W sumie zawsze byłam wybredna. Wymyśliłam wiec sobie, że poszukam w Internecie – tam przecież jest wszystko. Znalazłam mnóstwo stron z lokówkami. W końcu jakąś tam wybrałam i zaczęłam na niej przeglądać. Jedna z nich nawet mi się spodobała. Przeczytałam cały ten jej opis i tak dalej i jeszcze na koniec wrzuciłam nazwę tego modelu w porównywarkę cen i faktycznie akurat na tej stronie była najtańsza. Nie zastanawiając się wiele zamówiłam, miała przyjść do mnie bardzo szybko. Okazało się, że zamiast czterech dni czekałam trzy, ale tygodnie. Kiedy wreszcie do mnie dotarła, odpuściły mi nerwy – wreszcie się doczekałam. Jednak jak się okazało moja radość nie trwała długo. Kiedy chciałam przekonać się jak działa okazało się, że wcale nie działa. Moja złość była olbrzymia. Nie wytrzymałam, i walnęłam nią o podłogę. Po chwili pomyślałam, że głupio zrobiłam. Jednak już w następnej chwili stwierdziłam, że jednak dobrze, bo jakbym miała znowu tyle czekać, albo jeszcze dłużej by to trwało z gwarancją to w tym momencie poczułam ulgę. Wyrzuciłam moją super „promocję” do kosza, a w sklepie niedaleko domu kupiłam nową i jestem wreszcie zadowolona.

